Marian Przełęcki

Abstrakt

Chciałem Go pożegnać. Kilkakrotnie próbowałem napisać choć parę słów. O Nim samym. Okazało się, że nie potrafię. Udało mi się tylko przedstawić Jego poglądy na reizm Tadeusza Kotarbińskiego, ale uczyniłem to gdzie indziej. Muszę tu poprzestać na ofiarowaniu Mu tego, co napisałem na Jego dziewięćdziesiąte urodziny, w osiemdziesięciolecie naszej przyjaźni.

PDF